Sezon kleszczowy w pełni. W lesie, na działce czy nad jeziorem- jakąkolwiek formę wypoczynku na łonie natury wybierzemy, istnieje ryzyko, że wrócimy do domu z nieproszonym gościem w postaci kleszcza. Jest to mało komfortowa sytuacja, zwłaszcza, gdy kleszcza znajdziemy na ciele naszego dziecka. Co zrobić gdy już przytrafi nam się spotkanie z kleszczem? Ile mamy czasu? Jakie podjąć kroki? Dziś kilka słów o tym, że spokój to podstawa i nie zawsze taki diabeł  (kleszcz) straszny…

 

Wyobraźmy sobie, że jest to nasz kleszcz…

1.Wracając z lasu zauważyliśmy kleszcza chodzącego po rączce naszego dziecka. Od razu zrzuciliśmy go ze skóry dziecka ale obawiamy się czy mogło w ten sposób dojść do zakażenia chorobami odkleszczowymi?

Spokojnie. Jeśli kleszcz nie wgryzł się w skórę dziecka nie ma możliwości przeniesienia chorób odkleszczowych. Jednak po powrocie do domu należy jak najszybciej rozebrać dziecko i bardzo dokładnie przeszukać całą powierzchnię skóry aby ewentualnie odnaleźć i usunąć inne przytwierdzone do ciała kleszcze. Jest to bardzo ważne, ponieważ samo ukłucie jest niewyczuwalne dla człowieka (kleszcz wkłuwając się wstrzykuje środek znieczulający). Najczęściej umiejscawiają się one w ciepłych miejscach, takich jak szyja, pachwiny, pachy, rejony za uszami, szpara międzypośladkowa.

 2.Czy możemy zbadać usuniętego z ciała naszego dziecka kleszcza? Czy warto takie badanie wykonać. Jaki jest koszt? Gdzie można je wykonać?

Jak najbardziej takie badanie można wykonać. Jest to badanie PCR w kierunku najczęstszych patogenów (wirusów i bakterii) przenoszonych przez kleszcze. Niestety jego koszt ponosi pacjent, gdyż nie jest to badanie refundowane przez NFZ (ok 100-300zł). Wiele lokalnych laboratoriów ma w swojej ofercie takie badanie, ale istnieje również możliwość zapakowania próbki z kleszczem i przesłania jej do badania do odległego od naszego miejsca zamieszkania laboratorium. Niestety sam wynik badania niewiele wnosi do dalszego postępowania z pacjentem. Nawet jeżeli wynik badania kleszcza w kierunku np. boreliozy będzie dodatni, wcale nie oznacza to, że pacjent został nią zarażony. Odwrotnie- jeśli wynik jest ujemny również nie zwalnia nas to z dalszej obserwacji pacjenta (część wyników może być fałszywie ujemna).

3.Czy kleszcza musi usunąć lekarz? Jaka jest najlepsza technika usuwania kleszcza? Co należy zrobić aby wyjąć go prawidłowo?

Zabieg usuwania kleszcza, zwłaszcza takiego, który stosunkowo krótko tkwi w skórze jest bardzo prosty i nie ma konieczności zgłaszania się od razu do lekarza. Warto podjąć próbę usunięcia kleszcza samodzielnie, gdyż nerwowe poszukiwanie pomocy medycznej niepotrzebnie wydłuża czas kontaktu kleszcza z naszą skórą. Zapewniam, że niemal każdy z Państwa poradzi sobie z techniką usuwania kleszcza w warunkach domowych bez większych problemów. Przede wszystkim należy zachować spokój oraz higienę w trakcie zabiegu usuwania intruza. Źródła opisują różne techniki usuwania kleszczy. Jedne sugerują aby kleszcza pociągnąć wzdłuż osi wkłucia, inne twierdzą, że lepiej jednak kleszcza wykręcić. Osobiście unikam wykręcania, ponieważ w trakcie wykręcania częściej zdarzało mi się , że główka odrywała się od tułowia i pozostawała w skórze. W trakcie wyciągania pionowego zazwyczaj kleszcz był usuwany w całości.

Jakich narzędzi potrzebujemy?Jeśli kleszcz jest bardzo mały i mamy trudności w odróżnieniu jego części głowowej od tułowia warto posiłkować się lupą.

W sprzedaży mamy następujące kleszczołapy:

 

Pęseta lub wąskie szczypczyki. Technika usuwania kleszcza. Źródło

 

Specjalne haczyki do usuwania kleszczy

 

 

 

Lasso. Etapy usuwania kleszcza. Wysuwamy pętelkę , stopniowo chowamy ją mocując ją wokół kleszcza i pewnym ruchem pociągamy go ku górze.

 

Stosując powyższe przyrządy łapiemy kleszcza jak najbliżej skóry i pewnym szybkim pionowym ruchem wyciągamy pasożyta.

Pompka do usuwania kleszczy- wciskamy gumowy tłok tworząc podciśnienie i przykładamy końcówkę urządzenia do ciała w miejscu wczepienia się kleszcza i powoli odciągamy tłok do wskazanej pozycji

 

 

 

Karta do usuwania kleszczy.

 

Preparaty do zamrażania kleszczy–  producent zapewnia, że kleszcz jest zamrażany wraz z jego wewnętrznymi płynami ustrojowymi, co powoduje wycofanie narządu gębowego i natychmiastowe zabicie kleszcza.

 

Potrzeba matką wynalazków… 🙂 Jeśli nie dysponujemy żadnym „profesjonalnym” kleszczołapem można posiłkować się pętelką wykonaną z …….nici. Im bardziej kolorowa tym dla dzieci mniejszy stres i większa radość.

 

Po zakończeniu procedury odkażamy miejsce ukłucia.

4.Próbowaliśmy sami usunąć kleszcza dziecku, jednak jego fragment oderwał się od reszty i został w skórze? Czy w związku z tym ryzyko zachorowania na choroby odkleszczowe się zwiększa? Co należy zrobić z pozostałym fragmentem intruza?

Tym razem również będę Państwa zachęcać do zachowania spokoju. Pozostawienie fragmentu kleszcza nie zwiększa ryzyka zakażenia. Może wprawdzie wystąpić miejscowy stan zapalny, ale nie jest on związany ze zwiększoną szansą zachorowania na boreliozę czy kleszczowe zapalenie mózgu. Skórę w miejscu, gdzie pozostał fragment kleszcza dezynfekujemy. Po kilku dniach pozostawiony fragment kleszcza samoistnie powinien odpaść. Wydłubywanie pozostałości kleszcza najczęściej wiąże się z uszkodzeniem drobnych naczyń krwionośnych skóry, przez które mogę wnikać do organizmu zbędne drobnoustroje.  Jeżeli jednak w skórze pozostał duży fragment intruza ( cała głowa lub większy fragment kleszcza z gruczołami ślinowymi) i nie jesteście Państwo w stanie go usunąć, można zgłosić się do chirurga aby delikatnie naciął miejsce wkłucia i usunął resztki kleszcza.

5.Czego nie robić gdy już znajdziemy u siebie /naszego dziecka kleszcza? Słyszeliśmy, że najlepiej przytwierdzonego do skóry kleszcza wysmarować tłuszczem…

Nic bardziej  mylnego! Odmian tego mitu (pt. należy kleszcza udusić) słyszałam co najmniej kilka: przypalanie, smarowanie tłuszczem, kremem, alkoholem, benzyną, lakierem do paznokci. Wszystkie te czynności powodują wydalenie przez kleszcza „wymiocin” wprost do organizmu osoby, której się przyczepił, a to znacznie zwiększa ryzyko przeniesienia chorób, którymi potencjalnie jest zakażony dany okaz. To właśnie ślina i treść jelitowa kleszcze zawierają materiał zakaźny, którego najbardziej się obawiamy.

Poza tym NIE:

  • ściskamy kleszcza palcami – możemy wycisnąć jego zawartość w głąb skóry
  • obcinamy kleszcza kleszczykami do paznokci – w ten sposób celowo pozostawiamy jego główkę w skórze, a tego nie chcemy
  • nie uciskamy skóry wokół kleszcza kolistymi ruchami
6.Co możemy zrobić aby zminimalizować ryzyko zakażenia np. boreliozą przez nasze dziecko które ukąsił kleszcz?

Przede wszystkim nie powinniście Państwo wpadać w panikę (jest w tym przypadku złym doradcą). Jako, że procedura usuwania kleszcza nie jest skomplikowanym zabiegiem, proponuję aby dla dobra osoby ukąszonej przez kleszcza usunąć go jak najszybciej. Im szybciej kleszcz zostanie usunięty tym mniejsze jest ryzyko zakażenia. W ciągu pierwszych 24 godzin ryzyko przeniesienia czynników zakaźnych jest stosunkowo małe. Długi kontakt kleszcza ze skórą (>48 h) zwiększa ryzyko przeniesienia boreliozy (pod warunkiem, że kleszcz był zarażony).  W przypadku zakażonego kleszcza który został usunięty ze skóry pacjenta do 12 godzin od momentu ukąszenia liczba krętków boreliozy, która przedostanie się do organizmu człowieka będzie zbyt mała, aby spowodować zakażenie. Starajmy się nie wyciskać, nie smarować kleszcza żadnymi substancjami…

7.Na co powinniśmy zwrócić uwagę po usunięciu kleszcza?

Niezależnie od tego w jaki sposób i po jakim okresie czasu od ukąszenia usunęliśmy kleszcza, pacjent powinien pozostać pod czujną obserwacją. Aby doszło do zakażenia musi zostać spełnionych kilka warunków- kleszcz którego „złapaliśmy” musi być chory a czas  kiedy był wbity w naszą skórę odpowiednio długi aby choroba się przeniosła. W trakcie kolejnych 30 dni po ukąszeniu należy zwrócić uwagę czy u dziecka nie występują objawy przypominając grypę lub czy nie występuje powiększająca się ku obwodowi plama rumieniowa. Jest to rumień wędrujący.

WAŻNE!

Rumień wędrujący ma najczęściej średnicę>5 cm.

Kształt pierścieniowaty z przejaśnieniem w środku (może być również  jednolicie zabarwiony).

Ma wyraźnie odgraniczone brzegi.

Pozostaje w płaszczyźnie skóry

Nie boli.

Nie swędzi.

Nie zawsze w centrum znajduje się punkt ukąszenia, ponieważ bakteria porusza się w tkance podskórnej.

 

Brak informacji w wywiadzie o ukłuciu przez kleszcza w przypadku wystąpienia rumienia wędrującego nie ma znaczenia !!!

8.A co gdy rumień się pojawi? Czy możemy wykonać badania potwierdzające zakażenie?

W zasadzie wystąpienie objawu w postaci rumienia wędrującego , będącego wczesnym objawem boreliozy (szczególnie przy wywiadzie wskazującym na możliwość ukąszenia przez kleszcza) jest wskazaniem do rozpoczęcia leczenia.

Badaniem, które możemy wykonać NAJWCZEŚNIEJ jest badanie obecności swoistych przeciwciał IgM we krwi (metodą ELISA). Pojawiają się one 3-4 tygodnie od zakażenia zakażenia i zanikają w ciągu 4–6 miesiący. Niestety fałszywie dodatnie wyniki w przypadku IgM występują nawet u  60 % pacjentów.

Po 6-8 tygodniach wytwarzają się swoiste przeciwciała IgG, które nawet po skutecznym leczeniu antybiotykiem utrzymują się przez wiele lat . W przypadku IgG odsetek wyników fałszywie dodatnich sięga 20-30 %

Jeżeli wynik będzie dodatni lub wątpliwy metodą potwierdzającą jest WESTERN BLOT.

Dodatni wynik badania serologicznego bez objawów klinicznych typowych dla boreliozy z Lyme nie ma znaczenia diagnostycznego. Jeśli u dziecka nie występują żadne  objawów klinicznych, wykazanie obecność swoistych przeciwciał nie stanowi wskazania do włączenia antybiotykoterapii.

9.Czy boreliozę można wyleczyć? Słyszeliśmy, że koniecznie trzeba podać antybiotyk od razu po ukąszeniu przez kleszcza. Czy takie leczenie możemy zastosować u naszego dziecka?

 

Jeśli zastosujemy właściwą antybiotykoterapię przy wczesnych objawach boreliozy, szansa na jej wyleczenie wynosi >90%.

Po usunięciu kleszcza nie zaleca się rutyno profilaktycznej antybiotykoterapii.

Jednorazową dawkę antybiotyku (konkretnie chodzi o doksycyklinę) stosujemy w bardzo konkretnych przypadkach: WYŁĄCZNIE U OSÓB DOROSŁYCH(!), gdy doszło u nich do  mnogich ukłuć przez kleszcze, gdy przebywały w rejonie endemicznym boreliozy ( a pochodzą spoza tego terenu).

NIE POTWIERDZONO SKUTECZNOŚCI TAKIEGO POSTĘPOWANIA U DZIECI!

10.Czy możemy w jakiś sposób chronić się przed ukąszeniem przez kleszcze oraz przez chorobami, które przenoszą?

Niestety nie ma sposobu, który w 100% chroniłby przed ugryzieniem przez kleszcza . Jeśli wybieramy się na łono natury (zwłaszcza do lasu, na łąkę, na działkę), warto zadbać o włożenie odpowiedniej odzieży (najlepiej w jasnych kolorach) szczelnie zakrywającej jak największą powierzchnię skóry (długie rękawy, długie spodnie, wysokie skarpety naciągnięte na nogawki, czapka z daszkiem lub kapelusz, buty z wyższą cholewką). Przed udaniem się np. na wycieczkę do lasu można zastosować repelenty –preparaty odstraszające kleszcze. Te zawierające  DEET możemy rozpylać na ubranie i odsłoniętą skórę ( z wyjątkiem twarzy), zaś tymi, które zwierają permetrynę spryskujemy tylko ubranie. Po powrocie do domu koniecznie należy dokładnie skontrolować całą powierzchnię skóry w poszukiwaniu nieproszonych gości.

Dwie najczęstsze choroby przenoszone przez kleszcze to borelioza (wywoływana przez bakterię) oraz kleszczowe zapalenie mózgu( wywoływane przez wirusa). Niestety nie dysponujemy dotąd szczepionką przeciwko boreliozie, stąd bardzo ważne jest jej wczesne wykrycie oraz uświadamianie pacjentów (a w przypadku dzieci-rodziców) jakie są jej pierwsze objawy. W przypadku boreliozy wczesne włączenie leczenia daje najlepsze rezultaty, dlatego czas odgrywa kluczową rolę. Przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu mamy skuteczne szczepienie , które można stosować już u dzieci po ukończeniu przez nie 2 roku życia. Schemat szczepienia jest trójetapowy.

 

1 dawka—1-3 miesiące ( 2 dawka)—rok (3 dawka)

W przypadku zapominalskich można zastosować przyspieszony schemat szczepień:

1 dawka—2 tygodnie (2 dawka)—(rok (3 dawka)

Aby utrzymać ochronę przed kleszczowym zapaleniem mózgu należy stosować szczepienia przypominające co ok 3 lata.

 

 

Na dziś to tyle. A czy w tym roku Państwa Pociechom zdarzyło się już spotkanie z małymi kleszczowymi intruzami? Mam nadzieję, że powyższe wskazówki będą dla Państwa przydatne, a w razie gdy zajdzie taka konieczność pewną ręką usuniecie niechcianego gościa w postaci kleszcza. Pamiętajcie Państwo , że czas gra na Waszą korzyść i los Waszych dzieci w waszych rękach.